Choć styl angielski jest domeną wiejskich rezydencji z dużym ogrodem i bliskością lasu, to w rzeczywistości bardzo łatwo przenieść jego podstawowe założenia do wnętrza mieszkania w wielkim mieście.


Źródło: shutterstock

Styl angielski to przede wszystkim duża liczba bibelotów i dodatków, subtelna gra światłem, jasna, pastelowa kolorystyka we wszystkich odcieniach bieli i szarości, przez róż, aż po sepię i żółć, oraz miękka struktura wszechobecnych tkanin – zarówno w przypadku mebli tapicerowanych, ale i zasłon, firan i draperii. Tu też tkwi największe niebezpieczeństwo związane z próbą aranżacji stylu angielskiego w nowoczesnym mieszkaniu w bloku. Angielska rezydencja potrzebuje dużo przestrzeni i bogatego, naturalnego oświetlenia. Stąd praca nad takim wnętrzem powinna zacząć się już na etapie projektu architektonicznego z uwzględnieniem konieczności przesuwania lub wyburzania ścian działowych – o wielu architektonicznych rozwiązaniach możemy przeczytać na stronie Zmieniamy Miasto.

Angielski parkiet w angielskim wnętrzu

Trudno wyobrazić sobie angielskie wnętrze bez drewnianej podłogi. Kariera drewnianego parkietu rozpoczęła się na podłogach angielskich pałaców i rezydencji. Parkiet angielski jest kompozycją różnych elementów geometrycznych z drewna o zróżnicowanej kolorystyce i kształcie, z wyraźną dominacją wybarwień jasnych. Tradycyjnie powinien to być dąb (przy czym drobna uwaga – dąb krajowy często występuje w kolorystyce ciemnej, warto więc zestawiać indywidualnie poszczególne elementy), jesion czy buk. Jako kolorystyczne dodatki dobrze sprawdzi się również grusza czy drewno gatunków egzotycznych. W przypadku łączenia gatunków krajowych i egzotycznych należy mieć świadomość odmiennego starzenia się (zmian zachodzących pod wpływem słońca i upływu czasu) poszczególnych elementów drewnianych. To, co wygląda dobrze na wizualizacji, powinno równie dobrze prezentować się także po upływie czasu.

Angielskie i francuskie parkiety to jednak znaczny wydatek i taką inwestycję warto starannie rozważyć. Tym bardziej, że klasyczny drewniany parkiet czy podłoga z litego drewna prezentować się będą równie dostojnie i będą dobrze współgrać zarówno z tradycyjnymi meblami z litego drewna, jak i nowoczesnymi, łączącymi szkło, metal i postarzane elementy drewniane.

Miękko, bardziej miękko…

Mieszkanie urządzone w stylu angielskim musi być wygodne, bogate, przytulne, ale przede wszystkim… miękkie. Sofy, kanapy i szezlongi z reguły powinny być tapicerowane. Fotelom, koniecznie z wysokim oparciem, towarzyszą miękkie podnóżki. A wszystko to zdobią niezliczone poduszki. I tu w głowach architektów wnętrz powinien odezwać się dzwonek alarmowy sygnalizowany wcześniej. Eskalowanie najbardziej reprezentatywnymi elementami cechującymi styl angielski może zakończyć się efektem karykaturalnym, zwłaszcza na ograniczonej powierzchni współczesnych mieszkań.

Bogata tapicerka nie musi rywalizować z surowością mebli z litego drewna. Surowość ta nie wynika bowiem z samej bryły, ale bardziej z upływu czasu – naturalnego w przypadku mebli antycznych lub uzyskanego w procesie produkcji, w wyniku starzenia powierzchni oraz użytych materiałów. Podobnie jak na podłodze, w przypadku mebli króluje dębina, jesion oraz naturalne forniry. Wszystko w bardzo klasycznym wydaniu.

W przypadku jasnej kolorystyki ścian i dużej ilości naturalnego światła w pomieszczeniu, sprawdzą się też meble z jasnego drewna, np. sosnowe, czy też meble malowane. Stąd bardzo ważny jest dobór odpowiedniej stolarki okiennej. Okna powinny zapewnić jak
największą ilość naturalnego światła, najlepiej uwypuklającego „miękką” fakturę wnętrza. Po zmroku tę samą rolę powinno pełnić mocno rozproszone oświetlenie sztuczne.

Co dla dzieci?

Trudno jest urządzić mieszkanie w stylu równie atrakcyjnym dla dzieci i dorosłych. Tymczasem styl inspirowany gustami Wyspiarzy idealnie pasuje do stworzenia bezpiecznego azylu najmłodszych. Kwintesencją angielskiego gustu są lubiane przez rodziców i dzieci meble z litego drewna sosnowego, malowane, jak i zabezpieczone wyłącznie olejami, a także meble z płyt MDF z frontami wykończonymi jasnymi i matowymi dekorami. Do tego idealnie pasują ściany malowane wodorozcieńczalnymi farbami, zmywalna tapeta z dyskretnym wzorem czy wykończone nawet jasną boazerią z paneli MDF.

źródło: materiały prasowe