Stworzyć dom, który będzie tak unikatowy, że dla przyszłych pokoleń stanie się muzeum. Czy o tym myśleli czołowi europejscy designerzy, projektując wnętrza? Prawdopodobnie nie. Dziś podróżując po Europie możemy zwiedzać niezwykłe domy stworzone przez najsłynniejszych projektantów XX wieku, które stały się muzeami.

domy projektantów

W połowie lat dwudziestych, w krainie wiatraków i tulipanów, powstała ikona nowoczesnej architektury.
Zdjęcie | upcoming.nl

W połowie lat dwudziestych, w krainie wiatraków i tulipanów, powstała ikona nowoczesnej architektury. Jej twórcą był Gerrit Rietveld, holenderski architekt, projektant mebli, należący do grupy De Stij. W 1924 roku do Rietvelta zgłosiła się Truus Schroeder, wdowa z trójką dzieci, która po śmierci męża pragnęła zamieszkać w nowym domu. Luksusowa, nowoczesna willa była zbudowana została w oparciu o podstawowe zasady estetyki De Stij (neoplastycyzm). Projektant zastosował tylko trzy podstawowe kolory: niebieski, żółty i czerwony oraz trzy nie kolory: biel, czerń i szarość.

– Podczas prac nad projektem, między Gerritem i Truus zaiskrzyło i para pracowała wspólnie nad kilkoma innymi projektami. W domu w Utrecht mieszkali do końca swoich dni. Dziś miejsce to wpisane jest na listę UNESCO i można je zwiedzać – opowiadają projektanci współpracujący z Agencją Nieruchomości Bracia Sadurscy w Krakowie.

Inną pozycją na tej liście jest dom Finna Juhla w duńskim Charlottenlund. Jeden z najznakomitszych skandynawskich architektów i projektantów nie tylko zaprojektował, ale i samodzielnie zbudował coś, co dziś stanowi ikonę wzornictwa XX wieku.

Budowla powstała w 1942 roku na działce Juhla. Ten wyjątkowy budynek wyróżnia przede wszystkim przytulny klimat i niezwykłe wnętrze. Finn Juhl sam wykonał meble w swoim domu, tak by były nie tylko wygodne, ale i ładne. Wszystkie pokoje są ze sobą połączone i z każdego rozciąga się widok na piękny ogród. Dom stanowi obecnie część Muzeum Sztuki Ordrupgaard i od 2008 roku można go zwiedzać.

Połączenie domu i pracowni w modernistycznym stylu – tak można w skrócie opisać dom Aino i Alvara Aalto w Helsinkach. Małżeństwo Alto mawiało, że architektura nie może zbawić świata, ale może dać dobry przykład. Przykład na to, że coś może być zarówno piękne, jak i użyteczne. Wnętrza tego domu były ciepłe i pełne drewna. Jadalnie i salon usytuowane były w kierunku południowym, ku ogrodowi, tak, aby nie tylko widok cieszył oko, ale i możliwe było uzyskanie możliwie największej ilości naturalnego światła.